niedziela, 12 stycznia 2014

Urodzinowe szalenstwo!

Hey! Niedziele zwykle są spokojne i relaksujące, ale niestety nie u mnie. Od rana jestem zabiegana. Musiałam jechać z mamą po prezent dla mojej kuzynki, która kończy dzisiaj roczek. Możecie teraz pomyśleć - "Co niby trudnego w wyborze jakiegoś dziecięcego sprzętu?" - odpowiem Wam że to nie jest takie łatwe jakie się wydaje. Na szczęście znalazłyśmy z mamą idealne krzesełko do karmienia w Smyk'u. Odniosłyśmy zwycięstwo! 



Skoro już jesteśmy przy temacie prezentów, to moja przyjaciółka Lena miała wczoraj swoje 14-naste urodziny! Niestety mieszka ona bardzo daleko ode mnie dlatego prezenty urodzinowe przekazujemy sobie pocztą. Ja uzupełniłam mój podarunek na wczorajszych zakupach. Mam nadzieję, że spodobają Ci się te rzeczy. Więcej nie zdradzam :) 


Odchodząc od urodzinowych tematów - bardzo spodobał mi się serial Glee. Po kilku odcinkach czuję się zupełnie inaczej, po prostu daje on o myślenia. Nie zrażajcie się słowem "musical" - to tylko dodaje uroku temu serialowi.

DUO

4 komentarze:

  1. Nigdy nie oglądałam Glee także nie mogę się wypowiedzieć :) 100 latek Lenie ;) Obserwuję i czekam na kolejne notki :) Pozdrowionka

    loveilivesiforever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie oglądałam Glee, kiedyś może to zrobię ;). Bardzo fajny post i świetny blog
    czolgista-repost.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Obejrzałam kiedyś kilka odcinków Glee, bo jedna z moich przyjaciółek to ogląda i jest tym serialem zafascynowana! :D
    Obserwuję.

    http://moqana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. na pewno będzie zadowolona, nie ważne co jest prezentem liczy się sama pamięć o tej osobie :) Jeżeli zajrzysz do mnie to prosiłabym o klikniecie w banery reklamowe, jest to dla mnie bardzo ważne. pozostacsoba.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń