sobota, 22 marca 2014

Bieganie po lesie

Hey! Dzisiejszy dzień był dość.. ekscytujący? Ciężko mi go opisać słowami, więc zacznę od wczorajszego popołudnia.

Zaprosiłam moją przyjaciółkę Klaudię (Rudolfa) do siebie na nocowanie. Było świetnie. Niestety na wszystkich zdjęciach nasze miny odbiegają od normy, więc wolę je pozostawić w ukryciu. 

Dzisiaj po południu, gdy Klaudia wybierała się do domu umówiłyśmy się o godzinie 16:00 na bieganie w lesie obok jej domu. Bardzo dobrze nam szło, ale przytrafiło nam się wiele dziwnych sytuacji. Ich przykładem jest np. ucieczka przed psem, którego Rudolf pomylił z dzikiem. Wracając złapała nas ulewa. Wróciłyśmy do domu całe mokre. Moje białe trampki wyglądają bardzo źle. Chyba będę musiała poważnie pomyślić nad ich wypraniem.

(Zdjęcia - IPhone 3gs)

Przepraszam za jakość zdjęć. Dopiero bedąc w lesie pomyślałam o zrobieniu kilku fotografii. Niestety miałam wtedy do dyspozycji jedynie mój telefon.

A Wam jak minął weekend?

DUO 

1 komentarz:

  1. Uwielbiam biegać po lesie :)
    http://blog017.blogspot.com/2014/03/outfit-to-church.html
    NOWY POST :)

    OdpowiedzUsuń