środa, 5 marca 2014

Moja wieczorna rutyna twarzy ♡

Hey! Zauważyłam, że posty pojawiają się teraz na blogu co 2 dni. Ja sądzę, że to odpowiedni odstęp między jednym wpisem, a drugim. Na razie będę się tego trzymać.

Dzisiaj znowu nie poszłam do szkoły, z tego samego powodu co ostatnio. Mam tu na myśli wizytę u lekarza. Często mam tak, że w przeciągu 2 tygodni mam kilka wizyt, a później przez 3 miesiące spokój. Nie lubię czekania w poczekalni i czytania tych wszystkich zeszłorocznych gazet. Zdecydowanie nie mój klimat.

A dzisiaj mam dla Was kolejny post o określonej tematyce, czyli mojej wieczornej rutynie twarzy. Nie mam wielkich problemów ze skórą, więc to co posiadam w chwili obecnej mi wystarcza. Nie jest to nic specjalnego, jedynie dwa tanie produkty.


Przepraszam za moją fryzurę na zdjęciach, ale robiłam je wieczorem przed wieczorną rutyną twarzy. I właśnie z tego powodu na mojej głowy panował wtedy utrzymany w nieładzie kucyk.



Płyn micelarny z firmy "Lirene" (cena ok. 13-16 zł)  - Może wiecie, może nie, ale ja się nie maluję. W chwili obecnej nie czuję do tego potrzeby, dlatego ten płyn służy mi jedynie do oczyszczenia i nawilżenia twarzy. Ma cudowny zapach, lecz trzeba po nim stosować coś jeszcze, bo ma się wrażenie jakby skóra była klejąca. Właśnie dlatego stosuję po nim poniższy produkt. 


Żel-krem do mycia twarzy z firmy "Nivea" (cena ok. 10-12 zł) - Nic dodać nic ująć. Fantastyczny, bardzo przyjemnie się go nakłada i zmywa. Chyba najlepszy produkt do twarzy jaki używałam. 

Macie jakieś produkty, które możecie mi polecić? :) Piszcie!

DUO

1 komentarz:

  1. Muszę pomyśleć o takim żelu-kremie :) Ja korzystam jedynie z różnych toników, jeśli chodzi o rutynę twarzy. I zgodzę się, posty co dwa dni to w sumie idealny odstęp :)
    Pozdrawiam :*
    milorz-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń