sobota, 28 marca 2015

Spring Time!

Hey! Wreszcie mam chwilę, żeby do Was napisać. Ten tydzień był naprawdę szalony.. W ciągu 7 dni zdobyłam nowe hobby, poprawiłam oceny i odpoczęłam. Sama nie wierzę, że tyle mogło się zmienić. :)

Wiosna już oficjalnie została kilku-miesięczną królową, a co idzie za tym.. ruch został królem. Wiosna jest zdecydowanie moją ulubioną porą roku. Uwielbiam fakt, że wszystko znów budzi się do życia, jest ciepło i ludzie chętnie wychodzą na świeże powietrze. Jestem fanką wszelkich sportów, więc ten okres w roku jest dla mnie szczególnie niesamowity.

Moje ulubione sporty wiosenne?


Ostatnio rozpoczęłam naukę jazdy na rolkach. Widziałam już dużo osób, które profesjonalnie to robią i sądzę, że jest to naprawdę świetną sprawą. Jestem pod stałą kontrolą Karoliny, która pomaga mi przeżyć w jeździe, więc powinno być coraz lepiej!

Nie mogę się doczekać kiedy wreszcie wyjmę mój rower i będę mogła pojechać daleko za miasto, nie obawiając się, że zaraz złapie mnie deszcz. Wiosną staram się razem z moją rodziną porzucić auto i autobusy, na rzecz rowerów i spacerów. W końcu trzeba korzystać, bo latem w 30-stopniowy upał, nie wszyscy mają taką chęć, jak teraz.

Aktualnie wyczekuję cieplejszych dni, żeby móc wreszcie wyjść na zewnątrz i pograć w siatkówkę. W tamtym roku zaopatrzyłam się we własną piłkę i teraz gry z przyjaciółmi są łatwiejsze i zdecydowanie fajniejsze. Muszę poćwiczyć trochę, bo od lata nieco się "zastałam", ale mam nadzieję, że szybko wrócę do dawnej formy.

 

A jakie są Wasze ulubione zajęcia w okresie wiosennym? Dajcie znać! :)

Ps. Jest tu ktoś, kto mógłby mi pomóc z usunięciem ramki ze zdjęć? Bo kod mi nie działa.. Jeśli tak to proszę o kontakt --> duo-jessie@wp.pl

Hey!

niedziela, 22 marca 2015

To nie książka - Again!

Hey! Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym postem z serii "To nie książka". Zauważyłam, że poprzednia część Wam się spodobała, więc będę starała się częściej dodawać aktualności z mojej "pracy". Ostatnio miałam mniej czasu na wykonywanie zadań, więc zobaczycie trochę mniej zdjęć niż w poprzedniej części.

#1 Moja fabryka mini-książek!


#2 Księga gości, odwiedzających "To nie książkę"


#3 Harry Potter! (love, love)


#4 Sieć i jej lokatorzy


#5 Idealna szkoła?


#6 Be Yourself


#7 Ja w rysunku od Eadlyn!


Która strona najbardziej Wam się spodobała? Lubicie tego typu posty?

Hey!

środa, 18 marca 2015

Sunset with Bestie

Hey! Piszę do Was siedząc w ulubionych dresach, na łóżku. Ostatnio miałam taki czas, że nie miałam pojęcia jak zabrać się za bloga. Mam mnóstwo pomysłów na posty, ale brak czasu, żeby treść uzupełnić jakimiś, dobrymi zdjęciami. Sądzę, że oglądanie mnie, na tle zielonej ściany nie jest ciekawe, a nie zawsze mam dostępnego "fotografa", do pomocy.

 Wczoraj, po powrocie ze szkoły udało mi się namówić Karolinę, żeby zrobiła mi kilka zdjęć. Okazało się, że nasza chwilowa "sesja" trwała 3 godziny. Gdy wróciłam do domu, szybko przebrałam się w coś cieplejszego i ruszyłam do zadania domowego. Wszystkie szkolne czynności skończyły się dopiero ok. godziny 21:30. 



W nocy co chwilę się budziłam, kompletnie zdezorientowana. Nie miałam pojęcia czy jest już rano, czy może środek nocy. Ucieszyłam się, gdy wreszcie usłyszałam dźwięk budzika. Poszłam szybko się ubrać i ogarnąć. Niestety po wykonaniu wszystkich czynności, zaczęły docierać do mnie pierwsze oznaki przeziębienia. Miałam wrażenie, że wyglądałam w tamtej chwili co najmniej jak zombie. Nie byłam w stanie iść do szkoły, dlatego postanowiłam zostać w domu i uczyć się na sprawdzian z niemieckiego, który niestety czeka mnie już jutro. Przy okazji pokazuję Wam "sesję", która załatwiła mi dzień spędzony w łóżku.


( Bluzka - ?, Legginsy - Stradivarius, Buty - Converse)

 Dziękuję za 100 obserwatorów! Kocham Was!

Hey!

wtorek, 10 marca 2015

Choies - Wishlist!

Hey! Wpadłam do Was w środku tygodnia z czymś innym. Planuję rozpocząć współpracę z firmą Choies, dlatego na ich prośbę tworzę wishlist.

Przeglądałam już ubrania ze strony i sądzę, że jest tam ogromny wybór. Możecie znaleźć tam młodzieżowe bluzy, stroje kąpielowe, sukienki oraz wiele dodatków. Jest to moja pierwsza współpraca, więc proszę Was o pomoc. Chcę się Wam za nią również jakoś zrewanżować, więc jeśli poklikacie w linki, podajcie ceny 3 wybranych ubrań i napiszcie, że to zrobiliście (koniecznie podajcie LINK do BLOGA). Każda osoba, która mi pomoże otrzyma ode mnie obserwację i komentarz do posta

Z góry dziękuję za pomoc! :)



Czarna spódnica - KLIK, Bluza "86" - KLIK, Czarna bluzka - KLIK


Bluza Crop Top - KLIK, Jeansowa koszula - KLIK, Bluzka "Cheese" - KLIK


Biała bluza - KLIK, Czarne spodnie - KLIK, Bluzka "I don't" - KLIK

Odwdzięczam się również klikając w Wasze linki do współpracy! :)

Hey!

niedziela, 8 marca 2015

Last week!


Hey! Nie było mnie tu cały tydzień i jestem z tego powodu strasznie zła, ale niestety to niekoniecznie zależało ode mnie. Cały tydzień chodziłam jakaś osłabiona i śpiąca. Nawet nie zauważyłam, kiedy przyszedł weekend i mój budzik nie zadzwonił o 7:00, nakazując mi wstać.


W piątek kiedy wróciłam ze szkoły szybko wyszłam z psem, poszłam do sklepu i musiałam iść do Eadlyn (Klaudii), bo miałyśmy autobus na zajęcia. Lekcje z jazz'u skończyły się o 20:30, a w domu byłam o 21:00. Nie miałam nawet chwili, żeby zrobić zdjęcia, a kiedy wróciłam nastroiłam gitarę, obejrzałam końcówkę TzG (Tańca z gwiazdami) i poszłam spać. Byłam po prostu wykończona dniem bez przerwy na spokojny oddech. 

Sobota była już zdecydowanie luźniejszym dniem. Wreszcie się wyspałam, co dodało do mojego humoru przynajmniej +10. Później zjadłam i poszłam do Klaudii ćwiczyć kroki na zajęcia. Kiedy już uznałyśmy, że w miarę nam to wychodzi poszłyśmy do skate-park'u i obserwowałyśmy ludzi wywracających się na deskorolkach, rolkach i rowerach. Kiedy już trochę zmarzłyśmy wybrałyśmy się do domu Eadlyn i tam siedziałyśmy do 20:00, bo dopiero o tej godzinie moja mama mnie odebrała. Po powrocie pograłam trochę na gitarze i poszłam spać, czyli standard! 


Dzisiaj wreszcie mogłam dodać post. Wczoraj komputer odmawiał mi trochę posłuszeństwa, więc nawet jeśli chciałabym wieczorem dodać na szybko post z jakimiś starszymi zdjęciami, to nawet nie było o tym mowy. Na szczęście dzisiaj już jest z nim lepiej. Mam nadzieję, że będzie się trzymał, bo mój laptop ma już 5 lat, a kiepsko byłoby, gdyby nagle odechciało mu się ze mną pracować! 


A jak Wam zleciał ten tydzień? Robiliście coś ciekawego, czy jak ja raczej się uczyliście? Dajcie znać w komentarzach!

Hey!

niedziela, 1 marca 2015

Ulubieńcy lutego!


Hey! Dzisiaj przychodzę do Was z ulubieńcami lutego. Pisałam już wcześniej na blogu, że chciałabym robić od czasu do czasu ulubieńców w taki sposób, a czasami dodając zdjęcia z telefonu zrobione w danym miesiącu. Zauważyłam, że do postów w lutym dawałam Wam dość sporo takich mix'ów, więc postanowiłam zrobić ponownie post w stylu ze stycznia. Jeśli jesteście ciekawi co skradło moje serce w tym miesiącu, to zapraszam dalej!

1. Kosmetyki - Jeśli chodzi o tą kategorię, to dość długo zastanawiałam się czy coś godnego polecenia trafiło mi się w lutym. Po jakimś czasie uznałam, że nie licząc produktów, zajmujących stałe miejsce na mojej półce, nic więcej nie używałam. Tak więc tutaj muszę niestety przyznać, że nic ciekawego mi się w tym miesiącu nie trafiło.

2. Jedzenie - Nie mam pojęcia jak, bo jestem osobą, którą na widok czekolady wręcz odrzuca, ale pokochałam kit kat'y w białej czekoladzie! Pierwszy raz byłam od czegoś tak bardzo uzależniona. Nawet pewnej nocy wstałam i je jadłam. Już powoli mi przechodzi, ale uwierzcie mi, pierwszy raz mi się coś takiego zdarzyło! :)


3. Picie - Na nowo pokochałam sok pomarańczowy. Staram się nie pić go zbyt dużo ze względu na kwasy znajdujące się w nim, ale zdecydowanie był ulubieńcem lutego!


4. Gadżet - Może Wam się wydać dziwne, ale chciałam dać tutaj coś kompletnie niepasującego do tej kategorii. Ostatnio zaczęłam uczestniczyć w zajęciach z jazz'u. Aktualnie jestem zakochana w tym tańcu i nie mam zamiaru łatwo z niego zrezygnować!

5. Muzyka:

- Taylor Swift - Red



- Latch ft. Sam Smith - Disclosure

    


6. Aplikacja - Tutaj byłabym okropna, gdybym nie wspomniała o aplikacji Quizowanie. Pokazała mi ją moja siostra i totalnie się od niej uzależniłam. Chodzi w niej o to, że konkurujecie z osobą (losową lub wyszukaną po nicku). Na przemian wybieracie kategorię pytań. Od razu uprzedzam, że znajdziecie tu banalne pytania (np. o bogów greckich), ale również takie o zaawansowaną fizykę. Najfajniejsze jest to, że bawiąc się, również przyswajamy sobie informacje, bo jeśli źle odpowiemy, prawidłowa odpowiedź zawsze zaznacza nam się na zielono. Wygrywa osoba, która odpowiedziała na większość ilość pytań poprawnie (jest możliwość remisu). 


Uff.. Ale się rozpisałam! Dajcie znać jacy są Wasi ulubieńcy lutego!

Hey!