poniedziałek, 27 lipca 2015

Back home!

Hey! Piszę do Was będąc jeszcze zmęczoną po podróży, ale za to bardzo szczęśliwą. Wczoraj wieczorem wróciłam z mojego 8-dniowego pobytu nad morzem. 


Trochę się opaliłam i zdecydowanie odpoczęłam. Przez cały ten czas nie byłam w stanie nic dla Was napisać, ponieważ internet, którym dysponowałam był za słaby, aby dodać post. Natomiast nie znaczy to, że w żaden sposób nie myślałam o blogu. Przygotowałam już sobie tematy do zrealizowania i zrobiłam sporo zdjęć. Z pomocą przyszedł mi oczywiście statyw oraz moja mama.


Po takiej długiej nieobecności w internetowej fali mam też sporo do nadrobienia. Muszę obejrzeć nowy odcinek Pretty Little Liars (bo jestem uzależniona od tego serialu, haha), dodać post oraz zacząć montować kolejny film. Muszę niechętnie przyznać, że już powoli rozpoczyna się sezon na kupowanie przyborów szkolnych i gromadzenie zeszytów. Trochę mnie to przeraża, dlatego na razie staram się to wypierać. Niestety jest mi z tym ciężko, przygotowując filmy z serii "Back to school". 


Mogę przyznać, że był to zdecydowanie udany wyjazd.

A Wy dłuższe wyjazdy macie przed sobą, czy za sobą? :)

Hey!

środa, 15 lipca 2015

Troubles in paradise ♥

Hey! Nie macie pojęcia jak bardzo uwięziona czułam się przez ostatnie kilka miesięcy. Prywatne problemy i szkoła sprawiły, że jedyne na co miałam ochotę - to spanie.

Wszystko zdecydowanie mnie przerosło. Musiałam zostawić bloga, w którego tworzenie włożyłam całe serce i odejść bez słowa. Nie chciałam opuszczać moich czytelników, ale mój stan i brak sprzętu, nie pozostawił mi innego wyboru.  Nie chcę znowu obiecywać, że zostanę na blogu na zawsze - bo to jest niemożliwe. Zawsze pojawia się czynnik, który krzyżuje moje plany, a później ponownie czuję się winna. 


Powinnam czuć się winna, bo znowu Was zawiodłam i zostawiłam, ale zamiast użalania się - po prostu.. Wracam.


Chcąc wynagrodzić Wam te kilka miesięcy, mam małą niespodziankę. Ponownie aktywuje mój kanał na Youtube. Postanowiłam spróbować wkręcić się w ten "amerykański" klimat i zacząć tworzyć właśnie takie filmy. 

Mój powrót trwał tak długo, ponieważ chciałam od razu móc przedstawić Wam pierwszy materiał, który dodałam na nowy kanał (KLIK - kanał). Dajcie znać co myślicie. Montaż tego filmu zajął mi prawie miesiąc, ale jestem zadowolona z efektu. W końcu pierwszy raz mam do czynienia z czymś takim :)



Hey!